Jak bezstresowo przeprowadzić dziecko z łóżeczka do dużego łóżka?

25 lip 2017

Jak bezstresowo przeprowadzić dziecko z łóżeczka do dużego łóżka?

Przeniesienie dziecka z łóżeczka, w którym bezpiecznie spało do tej pory, do dorosłego łóżka, jest dużym wydarzeniem. Jego waga jest znacząca zarówno dla malucha, jak i dla jego rodziców, nic więc dziwnego, że ci ostatni starają się zrealizować czekające na nich zadanie maksymalnie starannie. Na co zatem zwracać uwagę i jak wybrać rozwiązanie rzeczywiście bezpieczne? Już na wstępie wypada podkreślić, że nie jesteśmy w stanie wskazać optymalnego czasu na takie przenosiny, u każdego dziecka występuje on bowiem kiedy indziej. Wiele zależy od gotowości malucha do tego, aby spać samemu na dużej przestrzeni, choć duże znaczenie ma też jego wzrost, stopień samodzielności, a nawet subiektywne poczucie bezpieczeństwa. Niektórzy rodzice zastanawiają się nawet, czy tego rodzaju przeprowadzka nie powinna być wymuszona na dziecku, naciskanie na nie zwykle nie przynosi jednak oczekiwanych rezultatów. Dziecko zwykle czuje się zaniepokojone, a przerażenie jest w stanie skutkować choćby problemami ze snem. Jeśli więc przygotowujemy się do zakupu dużego łóżka, w pierwszej kolejności powinniśmy poddać obserwacji samego malucha. Tu decydującą rolę mają do odegrania rozmowy z dzieckiem. Jeśli nowa sytuacja nie będzie dla niego zaskoczeniem, łatwiej będzie mu się z nią oswoić, a trudno o lepszy sposób na pogodzenie się ze zmianami, niż uczestniczenie w wyborze nowego łóżka. Oczywiście, maluch nie ma pojęcia ani o względach bezpieczeństwa, ani o tym, który z producentów w największym stopniu zasługuje na zainteresowanie, może jednak pomagać rodzicom w mierzeniu łóżka i wskazać model, który podoba mu się najbardziej. Dobrym pomysłem może być też zaproszenie malucha do łóżka rodzica, aby dziecko samo przekonało się o zaletach spania na większej niż zazwyczaj przestrzeni. W czasie wspólnych zakupów nie warto się spieszyć, dziecko powinno przy tym dostać czas na „wypróbowanie” łóżka. Pozwoli to mu poczuć się kimś ważnym i sprawi, że nadchodząca zmiana będzie postrzegana jako emocjonująca i zasługująca na to, aby na nią oczekiwać. Jeśli wielkość pokoju na to pozwala, a my odnosimy wrażenie, że maluch nie jest pewien, czy czekająca go zmiana jest naprawdę warta zainteresowania, przez jakiś czas możemy pozostawić oba łóżka. Owszem, przyczynia się to do wydłużenia okresu adaptacji, sprawia jednak, że jego przebieg jest łagodniejszy. Nie można też zapominać o tym, że dziecko początkowo może mieć problemy ze spokojnym snem. Nie można więc mieć do niego pretensji o to, że budzi się w nocy i nie czuje się bezpiecznie. Z czasem wszystko powinno zresztą się unormować.