Żyrandole - historia lamp sufitowych

14 paź 2015

Żyrandole - historia lamp sufitowych

Jeśli chodzi o żyrandole to przez wieki ich forma mocno się zmieniała.

Początkowo były proste w formie podwieszonych okręgów. Z czasem pojawiły się rozbudowane konstrukcje. Zawsze jednak najważniejszy był cel takiego elementu, który miał dawać dużo światła. I to właśnie było najważniejsze dla rzemieślników, którzy zajmowali się przygotowywaniem żyrandoli. Współcześnie żyrandole przybierają wiele ciekawych form, które często są fantazyjne. Pomimo rewolucji w projektowaniu oświetlenia jakim była elektryczność nadal żyrandole mają formę, która przypomina tą podstawową. Ogólnie trzeba sobie powiedzieć, że historia żyrandoli jest bardzo długa. Znacznie dłuższa niż prądu elektrycznego oraz żarówki. Początki sięgają wieków ciemnych. To właśnie w średniowieczu pojawił się pierwszy zwiastun współczesnych żyrandoli. Określało się go jako polikandylion, który pojawił się głównie na terenie Bizancjum. Miał on formę metalowego płaskiego dysku, który miał przymocowane na zawiasach ramiona.

Wiszący świecznik mógł pomieścić szesnaście świeczek. Początkowo takie żyrandole były przeznaczone wyłącznie dla najbogatszych. Z czasem zaczęto je jednak tak rozwijać, że powstawały takie, które były w produkcji tańsze, ponieważ wykonywano mniejsze elementy i z tańszych materiałów. Z czasem wprowadzano do nich kryształki, które miały gwarantować, że światło będzie się odbiać i efekt estetyczny będzie lepszy. Tak produkowano żyrandole aż do momentu największej rewolucji jaką było pojawienie się elektryczności. Gdy pojawiły się elektryczne żyrandole te, które używane były do tej pory na pewno mocno straciły na znaczeniu. Odblaskowe elementy nie miały już takiego znaczenia. Całkowicie żyrandole się rozpowszechniły na początku XX wieku. W okresie, który potem następował mocno zmieniały się ich formy estetyczne, dlatego pojawiły się takie żyrandole, które różnie wyglądały.

Rozwój formy żyrandola Po drugiej wojnie światowej na nowo pojawił się głód przygotowania takich żyrandoli, które będą miały estetycznie naprawdę wyjątkową formę. i tak zaczęto sięgać po wiele ciekawych rozwiązań, których popularność rośnie. Ciekawym jest projekt jaki nie tak dawno pojawił się na terenie Holandii, gdzie Rodi Graumans dla firmy Droog Desing przygotował specjalny żyrandol, który w swojej formie przygotowywany jest tak, że nawiązuje do dawnych polikandylionów i dlatego wygląda naprawdę świetnie. W ten sposób można również powiedzieć, że historia w pewnym sensie zatacza koło. Po latach, w których bardziej popularne były jakieś wybujałe formy estetyczne do głosu znów wraca to co proste. Dlatego można powiedzieć, że prędzej czy później również to co tradycyjnie wróci do nas.